piątek, 31 października 2014

HALLOWEEN!

Hej!

Chciałam napisać wczoraj do wad, ale wróciłam z teatru o 23 i byłam padnięta. Dzisiaj jeden z najlepszych dni HALLOWEEN. Kocham po prostu też dzień, ten klimat. Jedyny minus to, że chodzą dziec po cukierki. Dzisiaj może pójdę się przejść z przyjaciółką a potem i pooglądam horrory o Halloween. Jutro gdzieś pewnie pojadę, a w niedzielę nie wiem jeszcze co będę robić. Oczywiście jak to na religii, pani wyżalała się jakie to jest złe, tylko tyle usłyszałam, bo nie miałam wgl zamiaru jej słuchać. Nie chcę nikogo urazić, ale to moje zdania. Dzisiaj taka krótka notka, w następnym poście dodam może jakieś zdjęcia. Papa :)

poniedziałek, 27 października 2014

Poniedziałek

Cześć.

Dzisiaj obiecałam że dodam jakiś post więc, zabieram się do pisania. Rano strasznie byłam zmęczona, ponieważ nie mogłam zasnąć przez hałasującego chomika, który domagał się żebym go wypościła. Lecz nie ma tak łatwo, po prostu jakoś zasnęłam przy jego hałasach. Wstałam o 7:30. Ubrałam się, umyłam żeby i  twarz, nałożyłam krem BB i korektor i uczesałam się. Poszłam pooglądać telewizje, a w tym czasie reblogowałam zdjęcia na Tumblr'a. O 8:08 poszłam do szkoły. Na szczęście nie było tak zimno na dorze jak dotychczas. Miałam dzisiaj 7 lekcji do 14:25. Miałam sprawdzian z Polskiego i Historii oraz kartkówkę która została przełożona. Z historii pani sprawdziła na lekcji dostałam 6, ale czekam na kolejna ocenę ze sprawdzian również z historii którą miała pani nam dzisiaj oddać, ale niestety zapomniała. Sprawdzę librusa, może wpisała. Juto chyba nie mam żadnego sprawdzianu, ani kartkówek. W środę kartkówka z chemii i sprawdzian z Angielskiego. W czwartek kartkówka z Niemieckiego i fizyki. Dzisiaj po południu pojechałam na dodatkowy angielski, a przed nim zobaczyć stajnie do której chcę się zapisać na jazdę. Korzystając z tego że Angielski mam w galerii Sucholeskiej poszłam do Rossmanna i  kupiłam fioletową szminkę. Przed chwilą uczyłam się na Angielski, a teraz słucham do muzyki KLIK. To na tyle, za chwile pójdę pooglądać telewizje, więc pa. :)))

sobota, 25 października 2014

Hubertus.

Cześć!

Dzisiaj  byłam na Hubertusie, było fajnie, chociaż pogoda nie dopisywała. O 12:30 wyjechałam, i byłam przed 13. Zaczęłam czyścić konia, ubrałam i poszliśmy wsiadać. Tak szerze to dopiero się przeniosłam się do Baborówka, więc prawie nikogo nie znałam. Rozmawiałam tylko z Izą. Pojechaliśmy w teren i  po około 1 godzinie wjechaliśmy galopem na cross, gdzie o mało nie spadłam ponieważ koń jechał za mną a mój kopnął i tak się przechyliłam, ale na szczęście nie spadłam. Potem pojechaliśmy jaszcze na galop w teren, a następnie wróciliśmy do parku na szukanie lisa. Lecz ja się tam nie znałam, więc szukałam z Izą. Lisa znalazła jakaś pani, nie znałam jej, zresztą jak wszystkich. Po tym, była dekoracja i runda honorowa galopem. Byłam bardzo zmęczona po 2 godzinnym terenie więc pojechałam do domu. Pouczyłam się trochę i poszłam przespać się. Jutro chyba nic nie napiszę, dopiero pewnie w poniedziałek, więc szykujcie się na następny już niedługo. Na dole macie kilka zdjęć z Hubertusa. To na tyle papa 8)








czwartek, 23 października 2014

Czwartek.

Hej!

Więc to jest mój 2 post, to już coś. Dzisiaj miałam 7 lekcji, do 14:25. Jestem strasznie zirytowana tym ze ciągle brakuje mi pół punktu do lepszej oceny. To angielski, fizyka, biologia, a dzisiaj z Niemieckiego wpadła mi piąteczka a liczyłam na 6. No ale cóż, trzeba się więcej postarać. Dzisiaj było tak strasznie zimno, że w kurtce było chłodno. Na szczęście mam blisko do szkoły więc nie musiałam marznąć długo. W szkole było cieplej. Po szkole nic nie chciało mi się robić, ale musiałam zrobić lekcję więc zabrałam się do nauki. Niedawno właśnie skończyłam je robić. Teraz siedzę na Facebook'u, Tumblr'u i piszę do was. Potem może się czegoś pouczę, albo poćwiczę. Zmieniając temat, to bardzo tęsknię za wakacjami :'( Najchętniej to w taką pogodę pospała bym w ciepłym łóżku z cieplutką wodą. Jutro niestety nie mam na 9:00 chociaż bym chciała, i bardzo zazdroszczę klasie przeciwnej która ma na 10. Ale przynajmniej mam w środę na 9:00. Najbardziej lubię właśnie środę, ponieważ przychodzę na 2 lekcje, potem 2 godziny W-F, po W-F angielski, chemia i informatyka. Przedmioty które lubię chyba najbardziej. W środę jadę na Hubertusa, więc na pewno do was napiszę. ostaram się też jutro, chyba że nie będę miała o czym pisać. Więc to na tyle, papa :)

środa, 22 października 2014

Pierwszy post.

Witam was.

Nazywam się Dorota, mam 13 lat. Mieszkam w okolicach Poznania, jeżeli kogoś to by interesowało. Ja interesuję się końmi, jest to moja pasja, lubię też biegać i takie tam akrobacje ale to nie jest ważne. Więc, dlaczego założyłam bloga? Zawsze chciałam mieć sławnego bloga, ale to tylko takie zachcianki. Kiedyś prowadziłam bloga, około rok, ale zrezygnowałam. Miałam wtedy...hm... 11 lat? Nie pamiętam. Ale usunęłam, dlaczego to tak nie wiem, ponieważ nie miała jakiegoś powodu by to robić. Ale do rzeczy, blog będzie o moim życiu. Posty będę dodawać tylko wtedy kiedy będę miała o czym pisać, a nie specjalnie, codziennie o niczym żeby po prostu było. Jaka jestem, to się dowiecie niedługo, czytając to co pisze, ale możecie też zadawać pytania w komentarzu, lub na priv. Nie wiem co dalej pisać, więc może zakończę ten post i zobaczymy się w kolejnym może nawet jutro. Pa :')