środa, 24 grudnia 2014
Wigilia
Hej, więc tak znowu o samo, że nie napisałam, ale nie widziałam że tak szybko minie czas + przygotowania do świąt. Wczoraj w nocy pisałam posta, ale nie wiem jak to zrobiłam, ale osunęłam , a nie chciało mi się znowu od początku pisać. Dzisiaj wstałam sobie o 11:00, i poszłam do kuchni coś zjeść. Posiedziałam na laptopie, pograłam w simsy i tak minął czas. O 17:40 zaczęliśmy jeść. Co dostałam to napisze wam w drugi lub trzeci dzień świąt, ponieważ jutro jadę do babci, a w 2 dzień to do dziadka który mieszka ok. 3 godziny ode mnie, więc nie wiem czy zdążę do was napisać. Nie jadłam dzisiaj za dużo, myślałam że więcej zjem. Z prezentu jestem zadowolona, mimo że tego głównego nie dostałam jeszcze, ale to prze zemnie bo się nadal nie zdecydowałam. Więc, nie będę dłużej pisać bo nie mam o czym, wiec do zobaczenia za kilka dni. Paaa :) A i życzę wszystkim wspaniałych świąt! <3
sobota, 20 grudnia 2014
Sobota.
Wczoraj nie napisalam do was, poniewaz przyszla kolezanka do mojej siostry i poszlam do nich i z nimi sidzialam. W sumie to one przyszly do mnie XD O 1 w nocy poszlysmy na dwor i chwile bylysmy, a o 4 poszlysmy spac, dosc wczesnie ale sa tego powody... Dzisiaj mnie strasznie bolala glowa rano, nie dziwie sie. Teraz jest okej, wstalam o 12 i posprzatalam pokoj. Jeszcze nic nie jadlam wiec upiecze sobie rybe. Dzisiaj nigdzie nie jade i nic nie bede robic. Jutro w sumie tez nic, a w poniedzialek jade do Poznania. Jutro napisze post o mnie, a poniedzialek tak ja zwykle czyli moj dzien. W piatek mielismy niestety 3 pierwsze lekcje, potem jakies glupie przedstawienie i po tym wigilie klasowa. Dostalam od kolegi zestaw kosmetyczny i czekolade. Przyjechal do nas nasz kolega, ktory odszedl z naszej klasy do szkoly do Poznania. Szkoda ze odszedl. Teraz koncze, do zobaczenia jutro, a ja lece robic sniadanie, tak sniadanie o 15 :D
wtorek, 16 grudnia 2014
Po przerwie.
Hej, więc nie było mnie kilka tygodni,ale nadrobię to. Jakoś mimo tego, że trochę dużo czasu minęło to nie wydarzyło się dużo rzeczy. Dzisiaj byłam na koniach i poskakaliśmy trochę. Podajże tydzień temu byłam na zakupach z przyjaciółką, i robiła zakupy świąteczne. Czyli po prostu prezenty do rodziców i siostrze. Tacie kupiłam skarpetki NIKE i żel do kąpieli z Adidasa. A mamie krem do rąk i maseczkę z L'occitane oraz puder. W poniedziałek znowu jadę do Poznania, tym razem z siostrą, tym razem to ona robi zakupy. Ale ja jeszcze muszę coś jej kupić bo na razie mam tylko jedną rzecz. Od rodziców dostane telefon, ale to po świętach bo nie wiem nadal jaki i coś jeszcze ale nie wiem co. Wydaje mi się że takie ''dresiki'' jak ja to mówię, z Nike ale nie wiem czy kupili mi czarne czy takie ciemno szare, ponieważ wole te szare. Chyba że coś jeszcze innego. Postanowiłam sobie że zrobię przed końcem roku 2014 wszystko co miałam zrobić. Więc jeszcze zastanawiam się nad jedym (w sumie to mam tylko jeden na razie) czy to zrobić czy nie. Jak zwykle mam dylemat...
A co do tych ulubieńców czy coś to nadal myślę, więc mogą się niedługo pojawić. Następny post pojawi się w weekend, poniedziałek, wtorek i środę. Przynajmniej spróbuję, zależy jak z czasem. Posty nie będę bardzo długie, chociaż mogę się czasem rozpisać to zależy. Ale bądźcie gotowi. W sumie to wy nic o mnie nie wiecie, więc może w piątek napisze trochę o sobie, moje zainteresowania, styl itp. Myślę że to dobry pomysł.
Zmieniając kompletnie temat, czy wy też uważacie że tak szybko minęło to półrocze? Może jeszcz enie minęło ale juz niedługo. Na prawdę, widziałam że szybko zleci to, ale nie aż tak. A jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienie w szkole... W ogóle tego nie odczułam. Jest godzina 1 w nocy, ale jutro mam na 9 więc okej. W sumie mogłabym iść dopiero na 4 lekcję, ponieważ na 1 nic nie mam, a na drugiej i 3 jak wiecie mam pływalnie, a nie pływam. Ale już się pofatyguję, następnym razem zostanę w domu, czyli od razu jak wrócimy ze szkoły. Bo z tego co pamiętam do przychodzimy w środę. To na tyle w tym poście, więc życzę miłej nocy lub dnia zależy kiedy to czytacie. Paa 8)
A co do tych ulubieńców czy coś to nadal myślę, więc mogą się niedługo pojawić. Następny post pojawi się w weekend, poniedziałek, wtorek i środę. Przynajmniej spróbuję, zależy jak z czasem. Posty nie będę bardzo długie, chociaż mogę się czasem rozpisać to zależy. Ale bądźcie gotowi. W sumie to wy nic o mnie nie wiecie, więc może w piątek napisze trochę o sobie, moje zainteresowania, styl itp. Myślę że to dobry pomysł.
Zmieniając kompletnie temat, czy wy też uważacie że tak szybko minęło to półrocze? Może jeszcz enie minęło ale juz niedługo. Na prawdę, widziałam że szybko zleci to, ale nie aż tak. A jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienie w szkole... W ogóle tego nie odczułam. Jest godzina 1 w nocy, ale jutro mam na 9 więc okej. W sumie mogłabym iść dopiero na 4 lekcję, ponieważ na 1 nic nie mam, a na drugiej i 3 jak wiecie mam pływalnie, a nie pływam. Ale już się pofatyguję, następnym razem zostanę w domu, czyli od razu jak wrócimy ze szkoły. Bo z tego co pamiętam do przychodzimy w środę. To na tyle w tym poście, więc życzę miłej nocy lub dnia zależy kiedy to czytacie. Paa 8)
piątek, 5 grudnia 2014
Czesc!
Dzisiaj wstalam o 7:35, ubralam sie, umylam zeby i uczesalam. Zrobilam sie warkoczyki nanoc wiec ogarniecie wlosow zajelo mi dluzsza chwile. O 8:05 wyszlam do szkoly. Dzisiaj byly mikolajki wiec wchodzac do szkoly przwutaly mnie poprzebierane jakies osoby, nie znalam ich. czestowaly cukierkami, ale nie wzielam bo nie jem. Potem przyszla moja przyjaciolka sie spotkalysmy sie w szatni. Poszlysmy do naszej klasy i zostawilysmy plecaki a nastepnie zeszlysmy na hol? DO HOLU? Nigdy nie bylam dobra z polskiego... Wiec zaczely sie mikolajki i standardowo te gry dla nauczycieli, jakies tam przemowa tych przebranych, moda mikolajkowa i rozdawanie nagrod za te duperele. Potem poszlismy do klasy i mielismy polski. Tak chcialo mi sie spac, ze tak zasypialam troche i pogryzdalam caly zeszyta hahaha i musial mi nauczyciel wziac akurat moj i czepial sie haha. Ale to tam to nic. Jeszcze mielismy angielski, religia i muzyka. I do domu wreszcie. Od razu kiedy przyszlam do domu zrobilam sobie moje ukochane picie. Nie teraz dnia w ktorym nie napilabym sie mojego napoju. W ogole to zrobie takie cos ze co 2 tygodnie, bede robila post, w ktorym bedzie moj ulubony film w tych 2 tygodniach, piosenka, jedzenie/picie i cos jeszcze wymysle. Taki post pojawi sie mozliwe ze jutro wiec badzcie aktywni. To na tyle, zobaczymy sie jutro. Paa
środa, 3 grudnia 2014
HEJ!
Witam was po długiiim czasie, ale nie miała zbytnio o czym pisać. Dużo się nie wydarzyło, miała nagrać jak robię babeczki. Nagrałam...ale spieprzyłam. Nie babeczki, bo one były niesamowite!!! Ale nagrywanie. Mam jednak dla was coś innego. Przepyszny napój, mało kaloryczny, bez dodawania cukru. Poznał go będąc w Plazie, w Starbucks. Jest to mango juce. Pewnie kto pił, wie co w nim jest. Ale nie którzy nie więc, już pisze. Jest to napój, połączony z sokiem z mango i herbatą oraz lód ale to jak chcecie. Ja sok z mango kupiłam w Piotrze i Pawle za niecałe 10zł, marka to RAUCH happy day. Ja robię go tak, jest to bardzo proste a na dodatek szybkie! Więc robimy najpierw herbatę, ja mam z Liptona. Normalnie jak zwykle bez zmian. Możemy ochłodzić, ja akurat wole chłodniejsze ale jeżeli nie chcecie to nie musicie. Ja zawsze wlewam 3/4 herbaty i 1/4 zimnej wody. Potem odstawiam na dwór (szybciej się chłodzi) Potem 2/4 wlewam trochę herbaty do innej szklanki i dolewam sok z mango. Zależy ile chcecie. Jeżeli chcecie słodsze to więcej mango, a jeżeli nie chcecie to tyle samo tego i tego, lub troszeczkę mniej mango. Ja wole jak jest mniej słodkie. Więc może dużo napisałam, ale to jest naprawdę bardzo szybkie, idealne do szkoły. A co do mojego życie to wszystko okej, w piątek mamy mikołajki więc będzie na lajcie, chociaż mam sprawdzian z angielskiego. Niedługo ŚWIĘTA!!! Kocham święta, cudownie się wtedy czuję, a chodzenie po galerii jest naprawdę emocjonujące, chociaż o tylko zakupy, ale te choinki i te inne ozdoby. W tą sobotę jadę z przyjaciółką do City center zrobić zakupy dla mojej siostry, taty i mamy na wigilie. W sumie to nic nie chcę na gwiazdkę. Oczywiście żartuje, ale chciałabym bardzo wreszcie nowy telefon bo jest zbulwersowana moim gównem. Chciałabym Iphone 5 lub 5s albo Sony Xperia Z2 lub Z3. Ja kupuje siostrze ciężarki i coś jeszcze to się zobaczy, mamie hmmm... coś z kosmetyków pewnie, a tacie zawsze najtrudniej robić. Ale wymyśliłam że kupie skarpetki z Nike i coś jeszcze z L'occitane lub Rossmanna. To chyba tyle, więc sie już z wami żegnam. Paa
Subskrybuj:
Posty (Atom)