poniedziałek, 17 listopada 2014

Poniedziałek.

Hej!

Dawno nic nie pisałam, ale miałam jak zwykle dużo nauki. W niedziele byłam w Poznaniu na zakupach, kupiłam bluzkę z H&M, chciałam też cardigan, ale jakoś chciałam poszukać jeszcze innego, ale myślę że kupie ten z H&M. Dzisiaj w ogóle nie mogłam zasnąć, poszłam spać dopiero po 2 w nocy. Ale na szczęście aż tak ciężko się nie wstawało. Dzisiaj miałam 7 lekcji, na biologi tak mi się chciało spać ze aż mi się oczy same zamykały i raz na kilka sekund zasnęłam haha. Bałam się że pani mnie opieprzy, ale nie zauważyła. Przed chwilą skończyłam robić lekcję i  teraz oglądam telewizje. Potem pojadę na angielski, a po oglądnę The Walking Dead i top model. W ogóle to jestem za Martą haha, lubię take osoby jak ona, pewne siebie choć jak mówiła, w Polsce nie jest to lubiane. Wiec mam jeszcze taki pomysł żeby jutro zrobić jakieś babeczki i je udekorować i wam to nagram jak będę robiła, ale to zależy, ponieważ muszę kupić jakieś ładne foremki do babeczek i jakiś lukier i takie tam. Skoro mam angielski, to podejdę do Piotra i Pawła i pokupuje. W sobotę byłam na jeździe w nowej stajni w Kiekrzu, na prawdę fajnie, jeździłam sama, ładnie mają, fajne konie. Następnym razem będę w ten czwartek na 17:00, wiec napisze na pewno jakiś post. Dodają jeszcze że mam bliżej niż do moich poprzednich, jadę  mniej niż 15 minut, byłabym wcześniej ale jeszcze na takiej ulicy jest 578940 progów więc to trochę spowalnia. W ogóle mam dzisiaj taki chill day, nie muszę się niczego uczyć, więc jestem szczęśliwa, pomimo tego że mój pis mi zdechła. Bywa :(. Pomyślałam też że napiszę post po angielsku, coś innego niż zwykle. Bardzo lubię angielski więc jest to dla mnie przyjemność. Wiec na dole wstawiam wam zdjęcie jak była dzisiaj ubrana w szkole, przepraszam za jakość, ale było ciemno, i robiłam tabletem, ponieważ tata wziął laptopa to pracy a w nim była karta od aparatu. Pa :)


Ramoneska - Stradivarius
Bluza - H&M
Spodnie s wysokim stanem - Pull&Bear
Buty - New Balance

piątek, 7 listopada 2014

Piątek.

Wreszcie piątek! Jakoś dotrwałam do niego, lecz nie było łatwo. Na szczęście nie idziemy w poniedziałek i wtorek do szkoły. Dzisiaj miałam w szkole jakiś apel, gadali coś tam o Polsce i próbowali odtworzyć filmik jakiś ale wszystko się zacinało i dzięki temu skończyło się wcześniej, Było to na 4 i połowie 5 lekcji, więc nie było sensu robić tej piątej i oglądaliśmy film. Po powrocie ze szkoły, oczywiście weszłam na laptopa. Niedawno upiekłam czekoladowe babeczki, ostudziłam je i przygotowałam beze, która nałożyłam na babeczki. teraz są w piekarniki, za chwile pójdę zobaczyć czy się upiekły, myślę że będą tak pyszne jak ich wygląd. Jutro jadę na zakupy do City Center i pewnie potem będę się uczyć.
Przed chwilą byłam skoczyć, co z moimi babeczkami żeby się nie przypaliły. Beza ślicznie się zarumieniła i są naprawdę bardzo dobre.
Dzisiaj nigdzie nie wychodziła, oczywiście poza szkołą. Pooglądałam sobie mój ukochany serial The Walking Dead. Po prostu zakochałam się w nim i nie dzisiaj oglądnęłam 6 odcinków. Za chwile znowu oglądnę, ale najpierw skończę pisanie. Teraz oglądam różne vlogerki. W niedziele może do was napisze, zobaczymy jeszcze. :) Pa. 8)