Wreszcie piątek! Jakoś dotrwałam do niego, lecz nie było łatwo. Na szczęście nie idziemy w poniedziałek i wtorek do szkoły. Dzisiaj miałam w szkole jakiś apel, gadali coś tam o Polsce i próbowali odtworzyć filmik jakiś ale wszystko się zacinało i dzięki temu skończyło się wcześniej, Było to na 4 i połowie 5 lekcji, więc nie było sensu robić tej piątej i oglądaliśmy film. Po powrocie ze szkoły, oczywiście weszłam na laptopa. Niedawno upiekłam czekoladowe babeczki, ostudziłam je i przygotowałam beze, która nałożyłam na babeczki. teraz są w piekarniki, za chwile pójdę zobaczyć czy się upiekły, myślę że będą tak pyszne jak ich wygląd. Jutro jadę na zakupy do City Center i pewnie potem będę się uczyć.
Przed chwilą byłam skoczyć, co z moimi babeczkami żeby się nie przypaliły. Beza ślicznie się zarumieniła i są naprawdę bardzo dobre.
Dzisiaj nigdzie nie wychodziła, oczywiście poza szkołą. Pooglądałam sobie mój ukochany serial The Walking Dead. Po prostu zakochałam się w nim i nie dzisiaj oglądnęłam 6 odcinków. Za chwile znowu oglądnę, ale najpierw skończę pisanie. Teraz oglądam różne vlogerki. W niedziele może do was napisze, zobaczymy jeszcze. :) Pa. 8)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz