sobota, 25 października 2014

Hubertus.

Cześć!

Dzisiaj  byłam na Hubertusie, było fajnie, chociaż pogoda nie dopisywała. O 12:30 wyjechałam, i byłam przed 13. Zaczęłam czyścić konia, ubrałam i poszliśmy wsiadać. Tak szerze to dopiero się przeniosłam się do Baborówka, więc prawie nikogo nie znałam. Rozmawiałam tylko z Izą. Pojechaliśmy w teren i  po około 1 godzinie wjechaliśmy galopem na cross, gdzie o mało nie spadłam ponieważ koń jechał za mną a mój kopnął i tak się przechyliłam, ale na szczęście nie spadłam. Potem pojechaliśmy jaszcze na galop w teren, a następnie wróciliśmy do parku na szukanie lisa. Lecz ja się tam nie znałam, więc szukałam z Izą. Lisa znalazła jakaś pani, nie znałam jej, zresztą jak wszystkich. Po tym, była dekoracja i runda honorowa galopem. Byłam bardzo zmęczona po 2 godzinnym terenie więc pojechałam do domu. Pouczyłam się trochę i poszłam przespać się. Jutro chyba nic nie napiszę, dopiero pewnie w poniedziałek, więc szykujcie się na następny już niedługo. Na dole macie kilka zdjęć z Hubertusa. To na tyle papa 8)








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz